Z Ojcem przedwiecznym (SAB) muz. Wilhelm Troszel (również Troschel) sł. Władysław Syrokomla $sopran łł#f( `\l"ehiwi hićg8e ehiwi hićg8h fgh6f fghęe ehjęe "ehjśhłk. "ehiwi hićg8e ehiwi hićg8h fgh6f fghęe ehjęe "ehjśhłk $alt łł#f( `\l"eeeęe ećgeęe eeeęe ećgeęe defńd def|wj ehjęe "eeeęjłk. "eeeęe ećgeęe eeeęe ećgeęe defńd def|wj ehję"e eeeęjłk $bas łł#f( `#l|hjćg8i jdiwi hjćg8i jdiwąj hh"d|8h = ehjęe ejhć7hłk. |hjćg8i jdiwi hjćg8i jdiwąj hh"d|8h = ehjęe ejhć7hłk 1. Z Ojcem przedwiecznym stolicę dzieli, na twarz padają przed Nim anieli. Na Jego Imię piekło się trwoży, *oto Syn Boży.* Obarczon krzyżem, w koronie z cierni, dręczą Go ludzie niemiłosierni. Krew płynie z czoła, łza tryska z powiek, *oto Bóg-Człowiek.* 2. Ty, który ludzkość wziąłeś w swą pieczę, na krzyż przybity, Boże-Człowiecze! Wejdź nam do serca, niech się w nim zbudzi *miłość do ludzi.* A gdy w naszego życia zawodzie krzyż nas obarczy, a cierń ubodzie, godnie przebywać drogi cierniste *pomóż nam, Chryste.*