Problemy Osób Niepełnosprawnych: 
::  Informacje :: Uprawnienia  :: Prawo :: Rehabilitacja :: PFRON :: Bez barier :: Zakłady Pracy Chronionej :: Poradniki :: NSZZ Solidarność ::
:: Podatek VAT :: Programy celowe :: Rzecznik Praw Obywatel. :: Protesty  ::  Świadczenia  :: Aktualności :: Karty praw :: O mnie :: Home ::

ZAMIARY RESORTU FINANSÓW 

Przywileje ZPCh winny być ograniczane

    Pierwszy w tym roku numer ,,Polityki" zawarł na swych łamach swoiste orędzie do narodu ministra Jarosława Bauca. Niezbywalnym prawem sternika i strażnika państwowej kiesy jest publiczne wygłaszanie poglądów na temat stanu tej - jak sam to określił - "łasej kasy" i ochrona budżetu.  Gorzej się dzieje, gdy głoszone poglądy stoją w rażącej niezgodzie nie tylko z fiskalnym punktem widzenia, ale również z rzeczywistością, nadto realizacja wyartykułowanych tez może przynieść nieodwracalne skutki społeczne i budżetowe. A takimi skutkami grozi postulowane już nie przykręcenie śruby, ale definitywne już unicestwienie narodowej patologii, za jaką pan minister uważa samo istnienie zakładów pracy chronionej. O komentarz do wywiadu z min. Baucem poprosiliśmy Włodzimierza Sobczaka - prezesa Krajowej Izby Gospodarczo -Rehabilitacyjnej i Narcyza Janasa - przewodniczącego Zarządu Krajowego Polskiej OrganizacjiPoczątek strony Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Łasa kasa, czyli życzenia noworoczne od ministra finansów

    Komentarz do zamieszczonego w pierwszym tegorocznym numerze ,,Polityki" wywiadu z ministrem finansów Jarosławem Baucem zacznę od pełnej aprobaty dla kończących wywiad życzeń: mniej polityki w gospodarce! Jak to jednak często bywa w takich przypadkach, życzenia kierowane do innych ich autor również sobie powinien wziąć do serca. Czym innym bowiem jak nie względami politycznymi można wyjaśnić powtarzanie przez resort finansów opinii publicznej wciąż tych samych, podpieranych manipulowaniem różnymi liczbami, komunałów typu: zbyt duże wydatki socjalne z budżetu, nadmierne przywileje dla właścicieli zakładów pracy chronionej, potrzeba więcej przejrzystości finansów publicznych, pieniądze powinny iść za niepełnosprawnym itp. itd...? Szczególnie, że tym razem minister Bauc już przesadził. Teza o ogromnej wyrwie czynionej przez ZPCh w budżecie, przy znamiennym przemilczeniu kwot, w połączeniu z zestawieniem wynagrodzeń osób niepełnosprawnych w stosunku do wysokości ulg w przeliczeniu na jednego niepełnosprawnego, jest już ulubionym stereotypowym argumentem resortu finansów w wojnie wytoczonej ZPCh. Pomijając czysto demagogiczny charakter tych argumentów, przydałoby się zadbać chociaż o wiarygodność samych liczb. Według danych z raportu PFRON na temat sytuacji ZPCh w 1999 r. przeciętne wynagrodzenie wynosiło ok. 950 zł (w spółdzielniach nawet 980 zł). Skąd więc minister Bauc posiadł dane o przeciętnych zarobkach ok.700 zł? Pamiętajmy przy tym, że 700 zł wynosiło wówczas minimalne wynagrodzenie, z natury rzeczy więc, skoro nikt nie może zarabiać mniej niż minimalna płaca, podana średnia nie może być prawdziwa! Z kolei, jak wynika z zestawienia danych przytoczonych przez wiceministr Dorotę Safjan w wywiadzie dla ,,Rzeczpospolitej" z dnia 24.10.2000 r. oraz przedłożonych posłom w toku prac parlamentarnych nad ustawą o rehabilitacji zawodowej, państwo "dopłaca" prowadzącemu ZPCh miesięcznie przeciętnie nie więcej niż 810 zł w przeliczeniu na jednego niepełnosprawnego. Rozumiem, że wyższemu rangą przedstawicielowi resortu finansów "wypada" dla wzmocnienia dramaturgii sytuacji podać większe liczby. Nie zdziwi mnie wobec powyższego, jeśli któregoś dnia z ust premiera usłyszę o ulgach w wysokości przekraczającej np. 1500 zł. Ale czy o to chodzi w tej zabawie? Przecież dla tysięcy zakładów pracy chronionej i zatrudnionych w nich setek tysięcy osób niepełnosprawnych to nie jest już zabawne! Zakłady walczą już głównie tylko o przetrwanie, zaś zatrudnianie niepełnosprawnych zostało w skali makro zahamowane. Spływają także pierwsze informacje o niespotykanym dotąd zjawisku niewykorzystania przez powiaty wszystkich środków PFRON na tworzenie nowych stanowisk pracy. Czym innym, jak nie względami politycznymi, wyjaśnić twierdzenie ministra Bauca, że "przywilejów zpchr nie udało się ograniczyć"? Odebrano przecież w całości ulgi w podatku dochodowym od działalności gospodarczej ZPCh i wchłonięto do budżetu nadwyżki podatku VAT na łączną kwotę z obu tytułów ok. 2 mld zł. Taką też kwotę zaplanowano w budżecie na 2000 r. jako dodatkowe wpływy z likwidacji tych ulg. Wszystko to działo się oczywiście przy stosownym nagłośnieniu medialnym wspieranym argumentem, że pieniądze powinny iść za niepełnosprawnym. Wiemy przy tym już dziś, że cel fiskalny został osiągnięty, natomiast ani jedna złotówka ze zlikwidowanych ulg nie trafiła na jakiekolwiek cele związane z pomocą dla niepełnosprawnych. Wypowiedź ministra stoi zatem w rażącej sprzeczności z faktami! A tak na marginesie - szkoda, że dziennikarce przeprowadzającej wywiad zabrakło, jak w przypadku innych poruszonych w wywiadzie kwestii, dociekliwości i rzetelnego zweryfikowania  podanych przez ministra informacji. Czym innym, jak nie względami politycznymi, wyjaśnić determinację resortu finansów w zwalczaniu ZPCh, pod sztandarem konieczności zapewnienia przejrzystości finansów publicznych, podczas gdy rząd prezentuje budżet państwa na rok wyborczy w zmienionej formie, uniemożliwiającej  porównanie z latami ubiegłymi? Skąd ta schizofrenia? Przy powszechnym odczuciu kryzysu finansów publicznych odpowiedź narzuca się sama. Czym innym, jak nie względami politycznymi, wyjaśnić zmartwienie ministra Bauca zbyt wysokimi w naszym kraju wydatkami na renty w stosunku do PKB? Przecież ta rzeczywiście niekorzystna relacja wynika nie ze zbyt wysokiego przeciętnego poziomu świadczeń, jak wydaje się sugerować minister, lecz z ubóstwa naszego kraju na obecnym etapie rozwoju gospodarczego, wyrażającego się bardzo niskim PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Czym innym, jak nie względami politycznymi, wyjaśnić...? Tak można bez końca komentować praktycznie wszystkie wypowiedzi przedstawicieli resortu finansów w kwestii zakładów pracy chronionej. Jakie są natomiast realne skutki takiej polityki wszyscy odczuwamy na własnej skórze. Kończąc ten komentarz pozwolę sobie jeszcze raz wrócić do noworocznych życzeń ministra finansów i uzupełnić je o takie oto życzenie: mniej polityki wokół ZPCh, za toPoczątek strony więcej przejrzystości w tym co robi rząd, a zwłaszcza resort finansów, z pieniędzmi podatników.

 

Włodzimierz Sobczak Prezes KIG-R

 Larum grają!

    ,,Łasa kasa" to tytuł wywiadu, jaki z ministrem Jarosławem Baucem przeprowadziła dziennikarka ,,Polityki" opublikowanego w numerze z 6 stycznia tego roku. Wypowiedź ta, pomijając jej merytoryczne błędy i nieścisłości - cytuję dwa z nich: ,,ogromną wyrwę w budżecie czynią właściciele ZPCh" i "przywilejów ZPCh nie udało się ograniczyć" - jest dla mnie sygnałem, że Ministerstwo Finansów przystępuje do realizacji planów, o których dowiedzieliśmy się stosunkowo niedawno, a których istotą jest likwidacja systemu zakładów pracy chronionej w 2001 roku. Dla środowiska jest to sygnał, że czas najwyższy przerwać wyniszczające nas konflikty i nieporozumienia, podjąć próbę integracji i konsolidacji działań zmierzających do zdecydowanego przeciwstawienia się zamiarom resortu finansów, firmowanych nazwiskiem Doroty Safjan. Innym z wniosków jaki wypływa z lektury wywiadu jest fakt, iż Redaktorzy ,,Polityki" zamierzają w tej batalii popierać starania MF. Ujawnili także, że zamierzają się posługiwać wypróbowanym arsenałem argumentów, jakże dobrze znanych nam z kampanii 1999 roku. Patologia, przeciwstawiane osób niepełnosprawnych ich pracodawcom, nadmierne koszty systemu, manipulowanie liczbami, próba wmawiania czytelnikom, że cały system istnieje tylko dzięki temu, że spora część (ciekawe, którzy) parlamentarzystów jest właścicielami ZPCh. Przywołano po raz kolejny fakt organizacji kosztownego lobbingu, mającego na celu utrzymanie, jak się wyrażają redaktorzy ,,Polityki" - cytuję - ,,niezdrowego stanu". Trzecim i chyba najważniejszym wnioskiem z lektury wywiadu jest fakt, że mówiąc o potrzebie likwidacji ZPCh ani słowem nie wspomina się o rozwiązaniach alternatywnych dla obecnego systemu, o rosnącym bezrobociu wśród osób niepełnosprawnych, o postępującej pauperyzacji tej grupy społecznej, dla której praca w zakładach pracy chronionej bywa jedyną szansą na godne, a czasem nawet szczęśliwe życie. I wniosek końcowy. Wypowiedź ministra Bauca dowodzi, że postulat środowiska, aby w sprawach polityki społecznej i zatrudniania osób niepełnosprawnych wypowiadał się głównie resort pracy, a z całą pewnością pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, jest w dalszym ciągu aktualny. Szanowni Państwo. Sytuacja staje się niezwykle poważna. Powtórzmy, więc za Sienkiewiczem: Mości Panowie, larum grają! Czas na koń wsiadać i - być może - szabelki dobywać. To nasza najpierwsza powinność i sensPoczątek strony działania naszych organizacji.
 

Przewodniczący Zarządu Krajowego POPON  

Narcyz Janas                    
    

 Powrót do strony głównej Problemy Osób Niepełnosprawnych

::  Informacje :: Uprawnienia  :: Prawo :: Rehabilitacja :: PFRON :: Bez barier :: Zakłady Pracy Chronionej :: Poradniki :: NSZZ Solidarność ::
:: Podatek VAT :: Programy celowe :: Rzecznik Praw Obywatel. :: Protesty  ::  Świadczenia  :: Aktualności :: Karty praw :: O mnie :: Home ::

Ostatnia modyfikacja: marzec 2006, poczta do autora witrynywww.kodeki.org/?17iuk4bgjfekeio0018d5
[kliknij na link aby do mnie napisac]

Początek stronyPoczątek strony    

Najlepiej oglądać używając IE wersji 5.5 lub nowszej i rozdzielczości 800 x 600

Copyright ,,Problemy Osób Niepełnosprawnych” Strona główna: „Problemy Osób Niepełnosprawnych” 1998 - 2006.