Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

Limanowa. „Limanowianka” w krakowskim sądzie

 

Umorzenie upadłości

 

      Sąd Rejonowy – Wydział Gospodarczy w Nowym Sączu wydał postanowienie o umorzeniu postępowania upadłościowego Spółdzielni Inwalidów „Limanowianka”. Orzeczenie nie jest jednak prawomocne, bowiem dwie spośród trzech byłych likwidatorem tego zakładu, złożyły zażalenie na tę decyzję do Sądu Okręgowego w Krakowie.

 

      Na temat „Limanowianki” pisaliśmy wielokrotnie. Jesienią 2001 roku na walnym zgromadzeniu podjęto uchwałę o likwidacji spółdzielni. To miał być ratunek dla znajdujących się w tragicznej sytuacji finansowej firmy, która wówczas zatrudniała ok. 300 osób, w tym większość stanowili niepełnosprawni. Zakład sprzedano właścicielowi firmy „Igell” z Nowego Sącza. Sprawa zakończyła się katastrofą. W Sądzie Rejonowym od kilku miesięcy toczy się proces przeciwko osobom, którym prokurator zarzucił popełnienie szeregu przestępstw. Na swój proces czekają też byłe likwidatorki.

      „Limanowiankę” postanowiono w stan upadłości Syndykiem została sądeczanka Ewa Potoczek. Po około roku działalności do Sądu Rejonowego – Wydziału Gospodarczego w Nowym Sączu trafił wniosek o umorzenie postępowania upadłościowego. Krakowski „Okręgowy” Sąd na razie tej sprawy nie rozpatrzył.

Z dawnej „Limanowianki” niewiele zostało. W ubiegłym roku komornik sprzedał biurowiec, magazyny (wiaty) i dawny zakład odzieżowy. Dwukrotnie nie udało się zbyć znajdującego się w najgorszym stanie obiektu, gdzie niegdyś produkowano m.in. kartonowe opakowania.

      - Mam 1,2 mln zł wierzytelności, które chętnie komuś sprzedam – mówi syndyk Ewa Potoczek.

      - Najbardziej żal jest mi byłych pracowników, inwalidów, którzy nie dość, że nie mają zatrudnienia, to jeszcze nie mogą w pełni odzyskać zaległych pieniędzy.

      Otrzymali oni potrójne pobory z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Ale wielu z nich nie dostało zwrotu m.in. wynagrodzeń za wiele miesięcy, świadczeń zdrowotnych, urlopowych i wkładów z kasy zapomogowo – pożyczkowej. Szanse na to, że ktoś im spłaci te długi, są coraz mniejsze.

(PG)

Źródło: Dziennik Polski, 26.03.2004 r.

Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

Początek stronyPoczątek stronyINTERNET dla NIEPEŁNOSPRAWNYCH - IdN1Strona wyróżniona przez serwis NonProfit.pl