Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

 

Minister odpowiedział posłowi

 

LIMANOWA, WARSZAWA. Sprawa Limanowianki


   Minister sprawiedliwości odpowiedział posłowi Tadeuszowi Parchańskiemu na interpelację „w sprawie rażącej niesprawiedliwości i braku skuteczności wymiaru sprawiedliwości na przykładzie ok. dwustu pracowników byłej spółdzielni „Limanowianka” w woj. Małopolskim”.

Limanowski parlamentarzysta w swoim wystąpieniu 16 lutego br. zarzucił wymiarowi sprawiedliwości opieszałość. Przedstawił m. in. szereg zarzutów pod adresem komornika, działalności PFRON, wytknął nieprawidłowości przy likwidacji spółdzielni, sprzedaży jej firmie „Igell”. Parlamentarzysta ujął się za pracownikami, którzy od trzech lat nie mogą wyegzekwować należnych im wynagrodzeń. A są to inwalidzi II i III grupy.

„Nie otrzymali ich nie z braku pieniędzy, tylko z powodu rażącej nieskuteczności organów wymiaru sprawiedliwości. Jak inaczej określić to zjawisko, skoro kilkanaście tysięcy złotych wynagrodzenia otrzymali komornicy, którzy prowadzili bezskuteczne postępowania, a Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w dniu 14 stycznia 2004 roku przyjął od głównego oskarżonego - właściciela Firmy „Igell" B. J. kaucję w wysokości 180 000 zł i wypuścił go na wolność.
Informował o tym wydawany w Krakowie "Dziennik Polski" w dniu 16 stycznia 2004 roku. Zaległych wynagrodzeń komornikom nie udało się wyegzekwować, choć na kaucję jak również na wynagrodzenia dla komorników pieniądze się znalazły, a pracownikom zostały tylko wyroki z rygorem natychmiastowej wykonalności. Za te wyroki ludzie chleba niestety kupić nie mogą"
- napisał poseł Tadeusz Parchański.

11 marca br., działając z upoważnienia ministra Grzegorza Kurczuka podsekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości Tadeusz Wołek skierował poprzez marszałka Sejmu Marka Borowskiego obszerną odpowiedź do posła z Limanowej. Wyjaśnił w niej, że komornik umorzył postępowania egzekucyjne wszczęte na wniosek dwunastu poszkodowanych, ponieważ podczas kontroli 9 stycznia br. okazało się, że dłużnik B. J. przebywał w zakładzie karnym, a dom, w którym jest zameldowany należy do jego matki. W trakcie przeszukania nie stwierdzono majątku należącego do niego.

„Na dzień 27 lutego 2004 r. do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu nie wpłynęła żadna skarga na czynności komornika w tych postępowaniach. (...) Dodać należy, że zakres uprawnień ministra sprawiedliwości do podejmowania czynności w ramach nadzoru administracyjnego nie pozwala na dokonywanie oceny zasadności orzeczeń wydawanych przez niezawisłe sądy (...). Do rozpoznania ewentualnych zarzutów dotyczących sposobu i zakresu czynności egzekucyjnych podejmowanych przez komornika właściwy jest wyłącznie sąd” - wyjaśnił Tadeusz Wołek.

Dodał on również, że kwota poręczenia 180 tys. zł, po wpłaceniu, której tymczasowo aresztowany szef firmy „Igell" wyszedł na wolność, nie może być przedmiotem postępowania egzekucyjnego w trakcie trwania sprawy karnej.

(pg) „Dziennik Polski”, 24.03.2004 r.
 

PIOTR GRYŹLAK                              

Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

Początek stronyPoczątek stronyOstatnia modyfikacja: luty 2006, poczta do autora witrynywww.kodeki.org/?17iuk4bgjfekeio0018d5
[kliknij na link aby do mnie napisac]

Najlepiej oglądać używając IE wersja 5.5. lub nowszy  i w rozdzielczości 800 x 600

Copyright ,,Strona SIL Strona główna: „Problemy Osób Niepełnosprawnych”1998 - 2006