Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną
 

NOWY SĄCZ, KRAKÓW. Sprawy Limanowianki c.d.

 

 

Fundusz na ławie

 

 

Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu skierowała do Sądu Rejonowego - Kraków Śródmieście akt oskarżenia przeciwko trójce pracowników Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, zarzucając im popełnienie przestępstwa z art. 231 par. 1 kodeksu karnego, czyli niedopełnienie obowiązków służbowych. Prokurator Grzegorz Jędrzejek zarzuca tym osobom, że umożliwiły sądeckiemu przedsiębiorcy B. J. wyłudzenie dotacji w wysokości kilkuset tysięcy zł.
 

Ta sprawa jest związana z opisywaną przez nas wielokrotnie aferą dotyczącą przejęcia Spółdzielni Inwalidów „Limanowianka” przez sądeczanina, właściciela firmy „Igell” B. J., który wspólnie z trójką innych osób zasiada na ławie oskarżonych w procesie w Limanowej. Wśród wielu zarzutów, jest i wyłudzenie dotacji z PFRON.

W trakcie postępowania przygotowawczego Prokuratura Okręgowa wyłączyła do osobnego rozpoznania okoliczności przyznania pomocy finansowej ze wspomnianego funduszu. Ponadto osobnym aktem oskarżenia zakończyła się sprawa trzech likwidatorek „Limanowianki”, które czekają na pierwszą rozprawę. Za kilka dni sfinalizowane zostanie śledztwo przeciwko sześciu innych osobom (m. in. członkom komisji przetargowej), które udzieliły pomocy B. J. w sporządzeniu nierzetelnej dokumentacji potrzebnej do wyłonienia ustalonego z góry wykonawcy robót remontowo-budowlanych. Ponadto zarzuty przedstawiono też pewnemu rzeczoznawcy.

Prokurator oskarżył J. B. z Małopolskiego Oddziału PFRON, T. M. - dyrektora tej instytucji oraz E. S. - z centrali Funduszu w Warszawie. - Wszystkim przedstawiono ten sam zarzut, art. 231, par. 1 kodeksu karnego - podkreśla Jacek Wołoszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. - Ma on następującą treść: „Funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełnia swoich obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

W opinii oskarżyciela stopień zaniedbań tych trzech osób jest różny. Przyczynili się oni jednak m. in. do tego, że Zarząd PFRON jesienią 2001 r. przyznał B. J., właścicielowi firmy zatrudniającej kilkanaście osób, dotacje w wysokość 3,8 mln zł w ramach programu „Szansa”. Przedsiębiorstwo „Igell” zakupiło „Limanowiankę” za 1 mln zł. Przejęło też dawniejsze zobowiązania spółdzielni wobec PFRON (ok. 500 tys. zł). Zapłaciło likwidatorkom 300 tys. zł, ale nie uiściło w terminie 700 tys. zł. Później wprawdzie dołożyło ok. 150 tys. zł, ale z kolei nie wyasygnowało ponad 400 tys. za kupione maszyny.

Zdaniem prokuratora Grzegorza Jędrzejka, oskarżeni pracownicy PFRON, mając informacje o nierzetelności i niewarygodności B. J., nie zapobiegli przyznaniu mu kilkusettysięcznej transzy spośród 3,8 mln zł. Kiedy nieprawidłowości wyszły na jaw, dalsze wypłaty zostały wstrzymane. Spowodowali też umorzenie mu wspomnianych wyżej należności ok. 500 tys. zł z tytułu wcześniejszych dotacji PFRON dla „Limanowianki”.

Cała trójka nie przyznała się do winy. Oskarżeni uważają, że nie dopuścili się zaniedbań obowiązków i nie przekroczyli swoich uprawnień. Wszyscy nadal pracują na swoich stanowiskach.     (pg)

 

Biednemu wiatr w oczy

      Na tych aferach najbardziej stracili pracownicy „Limanowianki”. W toku postępowania likwidacyjnego, po kupnie jej przez nowego właściciela i klęsce jego poczynań, w sumie ponad 250 ludzi poszło na bruk. Wielu z nich do dziś nie otrzymało należnych im świadczeń. Od kilku lat krążą między sądami a komornikami. Prokurator Grzegorz Jędrzejek wyliczył, że w sumie z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych dostali nieco ponad 410 tys. zł. Do wypłaty pozostaje ok. 890 tys. zł. Szanse na odzyskanie tych pieniędzy są niemal zerowe.

      Spółdzielnia nie ma już żądnego majątku. Syndyk masy upadłościowej „Limanowianki” podsumował, że firma „Igell” zalega mu na łączna kwotę 1 mln zł. Trzy spośród czterech nieruchomości dłużnika zlicytowano. Pozostała tylko jedna. W pierwszej kolejności mają być zaspokojone roszczenia PFRON i pracowników.Początek strony

 

Dziennik Polski, wydanie nowosądeckie z dnia 25 czerwca 2004 r.

Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

Dyrektor małopolskiego PFRON-u oskarżony o zaniedbania

    Niedbalstwo szefa małopolskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i dwojga innych urzędników umożliwiło - zdaniem prokuratury - wyłudzenie setek tysięcy złotych dotacji przez biznesmena z Nowego Sącza. Wszyscy dalej jednak zajmują swoje stanowiska. 


    Akt oskarżenia nowosądeckiej prokuratury zarzuca trzem pracownikom Funduszu zaniedbanie obowiązków służbowych w związku z dotowaniem prywatnej firmy ,,Igell". Parę lat wstecz jej właściciel Bogdan J. przejął upadającą Spółdzielnię Inwalidów Limanowianka w Limanowej. Miał za to zapłacić mln zł oraz zagwarantować zatrudnienie i pensje ponad 200 pracownikom, głównie niepełnosprawnym. W rzeczywistości przedsiębiorca uiścił zaledwie 1/3 sumy, a większość zwolnionych ludzi do dziś nie doczekała się wynagrodzenia.


    PFRON zgodził się dotować działalność Bogdana J., nie sprawdzając jego wiarygodności. Dotację 3,8 mln zł przyznano w ramach programu Szansa, zakładającego dofinansowanie dobrze prosperujących firm, jeśli przejmą one bankrutujący zakład pracy chronionej i zapewnią pracę niepełnosprawnym osobom. Przypomnijmy: prokuratura już w zeszłym roku oskarżyła trzy likwidatorki z byłego zarządu spółdzielni i Bogdana J. Kobietom zarzuciła niegospodarność, bo uzależniły one produkcję od zleceń przedsiębiorcy, choć jako pośrednik nie płacił za przyjmowany towar. Biznesmen stanął również przed sądem m.in. za wyłudzenie dotacji z PFRON. Ustalono, że pieniądze na rzekome inwestycje i produkcję otrzymywał na podstawie sfałszowanych faktur. Wpłaty z Funduszu wstrzymała dopiero interwencja pracowników oburzonych zwolnieniami i brakiem pensji.


    Według śledczych Bogdan J. nie powinien dostać państwowej dotacji, bo nie spełniał wymogów programu Szansa i nie wywiązywał się z umowy zakupu spółdzielni. Mimo to oskarżona Ewa S., pełnomocnik prezesa zarządu PFRON ds. programowych, przedłożyła wniosek Bogdana J. o przyznanie pieniędzy. Na tej podstawie kierownictwo Funduszu podjęło pozytywną decyzję.


- Oskarżona zrobiła tak, choć wiedziała o zastrzeżeniach dotyczących tego przedsiębiorcy, że nie ma wystarczających środków, by przejąć Limanowiankę i zabezpieczyć zwrot dotacji - podkreśla Zbigniew Gabryś z prokuratury w Nowym Sączu. Jakby tego było mało, Ewa S. przekwalifikowała jeden z wniosków Bogdana J. w ten sposób, że zamiast przesunięcia spłaty zaległego pół mln zł, o które występował, umorzono mu całą sumę. Łagodnym okiem na nowosądeckiego biznesmena patrzyli również urzędnicy z małopolskiego oddziału PFRON. Dyrektor Tadeusz M. - zdaniem prokuratury - przedłożył zarządowi w Warszawie niepełną ocenę możliwości finansowych biznesmena, co do przejęcia spółdzielni. Wiedząc o zastrzeżeniach pracowników, pozytywnie zaopiniował też wypłatę jednej z transzy dotacji. Tak samo główny specjalista Jan B. przedstawił do akceptacji kierownictwa decyzję o wypłacie kolejnych ponad 800 tys. zł.


    Oskarżeni nie przyznają się do winy. Tłumaczą, że działali zgodnie z procedurami przyznawania dotacji, które nie dają pracownikom Funduszu możliwości kontroli rachunków bankowych wnioskodawcy. Wiceprezes PFRON Janusz Wesołowski od Gazety dowiedział się, że podlegli urzędnicy stanęli przed sądem. Nie wykluczył zawieszenia całej trójki w obowiązkach służbowych. Jak twierdzi, kierownictwo Funduszu badało przydział środków nowosądeckiemu przedsiębiorcy. Nie miało jednak zastrzeżeń do swoich pracowników. - Kiedy dowiedzieliśmy się o nieprawidłowościach w wydatkowaniu pieniędzy przez firmę Bogdana J., wstrzymaliśmy wypłatę następnej transzy i wystąpiliśmy o zwrot środków - zastrzega wiceprezes Wesołowski.Początek strony


Ireneusz Dańko20-06-2004
Źródło: Gazeta.pl                  

Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

Ostatnia modyfikacja: lipiec, 2006 poczta do autora witrynywww.kodeki.org/?17iuk4bgjfekeio0018d5
[kliknij na link aby do mnie napisac]

Początek stronyPoczątek strony Strona wyróżniona przez serwis NonProfit.pl