Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną
 

Dwa lata w zawieszeniu - wyrok w sprawie likwidatorek „Limanowianki”

 

Proces trzech byłych likwidatorek trwał z przerwami kilka lat. Przesłuchano ponad stu świadków, w tym wielu dawnych pracowników spółdzielni. Niektórzy z nich występowali w charakterze oskarżycieli posiłkowych. Składowi orzekającemu przewodniczył Paweł Kulig. Wyrok zapadł w ostatni wtorek 27 czerwca 2006 r.

       Sąd Rejonowy w Limanowej skazał we wtorek trzy byłe likwidatorki Spółdzielni Inwalidów „Limanowianka” na dwa lata po­zbawienia wolności z zawieszeniem na 5 lat oraz grzywny w wysokości 2 tyś. zł. Orzekł też zakaz piastowania funkcji kierowniczych, wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy zapowiadają apelacje.

Na len temat pisaliśmy wielokrotnie. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w grudniu 2001 roku. Akt oskarżenia został skierowany do sądu dwa lata później. Prokurator zarzucił trzem byłym likwidatorkom Spółdzielni Inwalidów „Limanowianka” m.in. niedopełnienie obowiązków przy sprzedaży nieruchomości, maszyn i materiałów, łamanie praw pracowniczych oraz działanie na szkodę wierzycieli.

- Uważamy, że oskarżone swoimi decyzjami spowodowały straty w „Limanowiance” wartości, co najmniej 2 min zł - tłumaczył kilka lat temu „Dziennikowi Polskiemu” ówczesny naczelnik Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Jerzy Balicki. - Likwidatorki wykazały się niegospodarnością i nieudolnością.

Spółdzielnia została w roku 2001 decyzją walnego zgromadzenia postawiona w stan likwidacji. Trzy panie, które wcześniej stanowiły jej zarząd, zostały... likwidatorkarni. 20 grudnia 2001 r. sprzedały znaczną cześć majątku „Limanowianki” właścicielowi sądeckiej firmy „Igell”. Ten zaś, nie przekazał wszystkich należności, które wynikały z umowy. Później zaś, nie zapłacił też za maszyny i materiały. Przedsiębiorca wspólnie z trzema innymi osobami został w innym postępowaniu postawiony w stan oskarżenia. W pierwszej instancji zapadły wyroki skazujące, ale później zostały one uchylone przez drugą instancję. Ponowna procedura prawna w Sądzie Rejonowym w Limanowej nie została jeszcze zakończona.

Przypomnijmy, że pracę w tym znanym niegdyś zakładzie straciło w sumie ok. 270 osób, w większości niepełnosprawnych. Wielu z nich nie odzyskało zaległych wynagrodzeń, świadczeń zdrowotnych, urlo­powych, wkładów z kasy zapomogowo - pożyczkowej.

Proces trzech byłych likwidatorek trwał z przerwami kilka lat. Przesłuchano ponad stu świadków, w tym wielu dawnych - pracowników spółdzielni. Niektórzy z nich występowali w charakterze oskarżycieli posiłkowych.

Składowi orzekającemu przewodniczył Paweł Kulig. Wyrok zapadł we wtorek 27 czerwca 2006 r.

Sędzia w większości podzielił racje prokuratora Grzegorza Jędrzejka, który prowadził tę sprawę. Wszystkie trzy panie zostały skazane na 2 lata pozbawienia wolności (z zawieszeniem wykonania kary na 5 lat). Będą musiały wpłacić po 2 tys. zł grzywny oraz solidarnie wyrównać jednemu z wierzycieli szkodę w wysokości 5 tys. zł. Mają też zakaz pełnienia kierowniczych funkcji w spółkach i spółdzielniach przez 5 lat. To postanowienie nie jest prawomocne. Początek strony

Mecenas Jerzy Stawiarski powiedział nam wczoraj, że do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu na pewno zostaną wniesione apelacje.

(PG)         

Źródło: Dziennik Polski (wydanie nowosądeckie) z dnia 29 czerwca 2006 r.          

Powrót do strony głównej POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ Powrót na stronę główną

Ostatnia modyfikacja: lipiec, 2006 poczta do autora witrynywww.kodeki.org/?17iuk4bgjfekeio0018d5
[kliknij na link aby do mnie napisac]

Początek stronyPoczątek strony Strona wyróżniona przez serwis NonProfit.pl

Najlepiej oglądać używając IE wersji 5.5. lub nowszej  i rozdzielczości  800 x 600

Copyright: ,,Strona SIL Strona główna: „Problemy Osób Niepełnosprawnych” 1998 - 2006.